Ulubieniec montera!

Firma Murrplastik Systemtechik  opracowała nową serię prowadników kabli o prostym montażu i konserwacji  z „systemem MP-klick“

 

Murrplastik Systemtechnik, Oppenweiler przedstawia nową generację prowadników kabli, która stwarza zupełnie nowe standardy w zakresie łatwości montażu i konserwacji. Dzięki „systemowi MP-klick“ prowadniki montuje się i demontuje bez wysiłku w niezwykle prosty sposób.  Rygluje się je i odryglowuje przy pomocy łatwych w użyciu zabezpieczeń zatrzaskowych. Testy przeprowadzane w praktyce wykazują znaczne skrócenie czasów montażu i konserwacji.

 

Kto sądził, że postęp techniczny w przypadku prowadników przewodów jest rzeczą marginalną, tego spotkało rozczarowanie. „Prowadnik prowadnikowi nierówny“, pomyśleli sobie konstruktorzy położonej w Szwabii, wciąż wymyślającej nowe technologie firmy Murrplastik Systemtechnik i konsekwentnie pracowali nad prowadnikami przewodów pod kątem łatwości montażu i konserwacji. Ponadto przy konstrukcji nowej serii, wszystko co w technologii prowadników przewodów do tej pory było uważane za żelazne zasady, zostało przemyślane od nowa. Nowe prowadniki zostały już gruntownie przetestowane wspólnie z ich użytkownikami z branży budowy maszyn i urządzeń oraz techniki transportu bliskiego. Dzięki tej konstrukcji, zwłaszcza przy trudnym montażu u góry albo w miejscach, gdzie jest wąsko, monter może pracować znacznie bardziej odprężony, bezpieczniej i jest mniej narażony na popełnianie błędów.

 

Bezpieczeństwo oznaczone na „czerwono“

 

Już samym innowacyjnym wyglądem nowe prowadniki wyznaczają nowy kierunek rozwoju tej technologii. Czerwone zabezpieczenia zatrzaskowe sygnalizują nową zasadę konstrukcji, która do tej pory nie ma sobie równych.

 

 

W tym prostym, opracowanym przez Murrplastik systemie zatrzaskowym główne elementy prowadnika są montowane bądź demontowane w następujący sposób: Ogniwa boczne lub poprzeczki łączy się ze sobą, ustawia w odpowiedniej pozycji i wsuwa w czerwone blokady aż do zatrzaśnięcia. Gotowe! Aby połączyć ze sobą poszczególne ogniwa boczne albo poprzeczki, nie trzeba ani dużego nakładu sił ani nadmiernego używania narzędzi. W nowej serii prowadników MP 52.2 nie tylko ich montaż stał się wyraźnie łatwiejszy ale uszkodzenia i zużycie spowodowane montowaniem i konserwacją należą teraz do przeszłości. Każde ogniwo boczne jest zabezpieczone z zewnątrz w punktach osiowych czerwoną blokadą zatrzaskową. Również poprzeczki są zabezpieczane od zewnątrz 3-centymetrowymi trapezowymi zabezpieczeniami zatrzaskowymi. Zabezpieczenia zatrzaskowe zapewniają ponadto prawidłowe wsunięcie każdej poprzeczki, ponieważ w przypadku nieprawidłowego połączenia nie da się zamknąć blokady. Blokady nie muszą jednak przyjmować na siebie żadnych obciążeń mechanicznych, np. takich jak siły naciągu występujące w czasie pracy prowadnika. Tak jak w innych prowadnikach wszelkie siły mechaniczne odprowadzane są poprzez zoptymalizowane komputerowo, pochłaniające siły części – ogniwa boczne i poprzeczki.

 

Łatwość montażu aż do najmniejszego szczegółu.

Składany system półek.

 

Wymyślny układ półek w nowej generacji prowadników dokładnie oddziela od siebie wszystkie przewody. Zapobiega to ich obsuwaniu się, nakładaniu się na siebie i skręcaniu ze sobą, załamywaniu się, niszczeniu czy zużywaniu się przez nadmierne tarcie przy małych promieniach zagięcia. Prócz tego system półek zabezpiecza jakość przenoszenia sygnału, ponieważ przewody transmisji danych czy elektryczne znajdują się w dokładnie takich samych odstępach od siebie.

 

System półek także został całkowicie od nowa przemyślany pod kątem łatwości montażu i konserwacji. Najważniejszą innowacją jest to, że każdy układ półek, składający się z separatorów, wsporników i spodów daje się z osobna składać i rozkładać. Pomysł jest prosty ale efektywny – każdy zewnętrzny i wewnętrzny separator można, po otwarciu zamknięcia, rozłożyć ku górze za pomocą prostego mechanizmu przechylnego. Tę możliwość docenia każdy monter! Dzięki temu wszystkie spody półek można teraz wyciągać i przekładać nawet gdy prowadnik jest załadowany. W ten sposób do każdego układu półek można dokładać dodatkowe poziomy lub przy pomocy kolejnych zestawów półek zmniejszać szerokości okienek. Dodatkowe separatory wtyka się w prosty sposób do osobnych rowków zatrzaskowych na poprzeczkach. Również wsuwanie nowych przewodów jest teraz znacznie prostsze, a przez to i szybsze, i to zarówno przy pierwszym montażu, jak i w trakcie koniecznych konserwacji.

 



Nowe wszechstronne mocowanie prowadnika łańcuchowego

To mocowanie w sposób wyraźny ułatwia prace montażowe lub konserwacyjne z prowadnikiem łańcuchowym MP 52.2.
 Jego uniwersalna konstrukcja umożliwia mocowanie od góry,
od dołu i od czoła. Jest doczepiane na końcach łańcucha tak jak ogniwo boczne.

 

W porównaniu z innymi prowadnikami przewodów dojście potrzebne do włożenia śrub jest znacznie łatwiejsze. Ma to znaczenie zwłaszcza wówczas, gdy montaż musi się odbywać w ograniczonej przestrzeni, np. w rynnach aluminiowych. Dlatego mocowanie prowadnika jest zaopatrzone w „okienko”, dzięki któremu nie ma potrzeby kłopotliwego wkładania śrub od wewnętrznej strony łańcucha. Prócz tego inżynierowie z Murrplastik Systemtechnik stawiają też na otwory mocujące z gwintem. Dzięki temu nie trzeba już manipulować śrubą i nakrętką zabezpieczającą.

 

Odciążenie naciągu

Zintegrowane odciążenie naciągu można uzyskać albo za pomocą listwy odciążenia naciągu zainstalowanej w prowadniku łańcuchowym albo na maszynie. W ten sposób znacznie przedłuża się żywotność przewodów.

 

Przewody, nawet o dużych średnicach kabli, są mocowane opaskami montażowymi po obu stronach listwy odciążenia naciągu. Dzięki temu można uzyskać dużą gęstość upakowania przewodów. W przypadku szczególnie ciężkich kabli przewiduje się zastosowanie obejm kablowych.

Przy zastosowaniu systemów półkowych, montuje się jedna nad drugą, dwie listwy
tworzące dwa poziomy.

 

W celu zwiększenia gęstości upakowania, do każdego odciążenia naciągu można na stałe zamocować po dwie poprzeczkowe listwy odciążenia, co dotychczas było rzeczą niespotykaną.

Kolejną zaletą jest zintegrowanie na stałe elementów odciążenia naciągu na mocowaniach prowadnika.

W przypadku wcześniej konfekcjonowanych prowadników łańcuchowych, tak ważne dla żywotności odciążenie naciągu kabli i przewodów (ewentualnie osłon kablowych) może być wykonane jeszcze przed zainstalowaniem na maszynie.


Raz ustawiony układ kabli nie ulega zmianie podczas montażu, dlatego też nie ma później potrzeby ich ponownego żmudnego ustawiania, najczęściej w ciasnych przestrzeniach maszyny.

 



Prowadnik łańcuchowy do stosowania w strefach zagrożonych wybuchem

 

Nowy prowadnik może zademonstrować swoje zalety odnośnie łatwego montażu szczególnie w strefie zagrożonej wybuchem. Nowa generacja prowadników jest bowiem dostępna w wersji odprowadzającej ładunki elektryczne. Wybrany do tego materiał to zmodyfikowany, krystaliczny poliamid z domieszką włókien węglowych. Ponieważ prowadnik jest przez to znacznie bardziej odporny na skręcanie, jego montaż także staje się bardziej złożony. Właśnie w czasie montażu czy demontażu niewprawnymi rękami, elementy mocujące mogą ulec uszkodzeniu. Dzięki „technologii zatrzaskowej” opracowanej przez Murrplastik Systemtechnik nie jest to już możliwe. Przy zastosowaniu tego systemu montowanie staje się o wiele łatwiejsze nawet dla niefachowca.

W przypadku tego zastosowania dodatkową zaletą jest możliwość wyraźnego wizualnego odróżnienia od materiału standardowego – prowadniki ESD są koloru szarego.

 

Prowadnik łańcuchowy na wymiar

 

Nowe prowadniki przewodów firmy Murrplastik są dostępne w standardowych wymiarach, tj. z szerokościami wewnętrznymi od 6 mm do 550 mm i wysokościami wewnętrznymi od 10 mm do 102 mm oraz w wersji dopuszczonej do stosowania w strefie zagrożonej wybuchem. Różne warianty poprzeczek i separatorów są wykonane z aluminium albo standardowo z poliamidu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wywiad z inż. dypl. H. Jostmeierem, product managerem w zakresie systemów prowadników przewodów w firmie Murrplastik Systemtechnik GmbH.

 

Pytanie: Co zainspirowało Murrplastik Systemtechnik GmbH do opracowania nowego systemu zatrzaskowego dla prowadników przewodów? W końcu dla firmy wiąże się to z pewnym ryzykiem.

 

Odpowiedź: Z pewnością w działalności firmy zawsze trzeba ponosić jakieś
ryzyko... Jednak sygnały docierające z rynku były i są jednoznaczne. W czasie wstępnych rozmów z użytkownikami i w trakcie prac konstrukcyjnych ustaliliśmy ich konkretne zapotrzebowanie. Nadszedł już czas na system prowadników przewodów, który podczas montażu i konserwacji jest znacznie prostszy w obsłudze...

 

Pytanie: A w jaki sposób Pańscy konstruktorzy wpadli w takim razie na pomysł z systemem zatrzaskowym?

 

Odpowiedź: (Śmiech) Za wzorzec posłużyły nam trochę klocki Lego... całość musi być łatwa do zrozumienia, połączyć ze sobą i gotowe. Chodzi więc o to, żeby nie wałkować długich instrukcji, tylko od razu brać się do rzeczy...

 

Pytanie: Gdzie widzi Pan główne korzyści, jakie wynikają z tego dla użytkowników?

 

Odpowiedź: Jednoznacznie chodzi tu o prostszy montaż i konserwację. Monter nie będzie musiał już wylewać potu i montować prowadnik, wkładając w to dużo siły. Z tym wiąże się też ta korzyść, że popełnia się przy tym mniej błędów.
Wyraźnie skraca się również czas montażu i konserwacji.

 

Pytanie: W ciągu ostatniego roku firma Murrplastik Systemtechnik GmbH zrobiła wokół siebie nieco pozytywnego zamieszania za przyczyną swoich prowadników łańcuchowych odpowiadających wymogom nowej dyrektywy ATEX. Jakie właściwości posiadają nowe prowadniki pod tym względem?

 

Odpowiedź: Również w zakresie ochrony przeciwwybuchowej nasze nowe prowadniki przynoszą naszym klientom wyraźną korzyść, której nie ma u konkurencji. Jako jedyny producent dostarczamy prowadniki łańcuchowe dopuszczone zgodnie z europejską normą CE Ex II 2GD jako urządzenia. To daje naszym klientom poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że odbiór maszyny w całości jest zbędny.